Najkrócej: restrukturyzacja nie powoduje automatycznie ani wygaśnięcia cesji wierzytelności przyszłych, ani jej pełnej skuteczności wobec każdej należności powstałej później. Jeżeli konkretna wierzytelność istniała już przed otwarciem postępowania i została wcześniej skutecznie przelana, pozycja cesjonariusza jest zasadniczo silniejsza. Jeżeli umowę cesji zawarto wcześniej, ale należność powstała dopiero po otwarciu PPU, postępowania układowego albo sanacji, wynik może być sporny — zwłaszcza gdy cesja zabezpiecza stary dług. Cesja ustanawiana dopiero po otwarciu wymaga natomiast osobnej analizy zarządu majątkiem i niezbędnych zgód.
Nie należy więc zmieniać rachunku płatności na podstawie samego komunikatu, że firma jest „w restrukturyzacji”. Najpierw trzeba ustalić trzy daty: zawarcia cesji, powstania konkretnej wierzytelności oraz otwarcia postępowania. Następnie trzeba określić, czy przelew był definitywną sprzedażą należności, czy zabezpieczeniem finansowania, a także czy zabezpieczany dług powstał przed otwarciem.
Ten artykuł dotyczy sytuacji, w której restrukturyzację przechodzi cedent, czyli firma, która przeniosła albo ma przenieść swoje należności od kontrahentów. Zakres jest celowo wąski: przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe i postępowanie sanacyjne. Nie jest to ogólny poradnik o cesji ani analiza postępowania o zatwierdzenie układu.
Trzy scenariusze po otwarciu postępowania
Określenie „cesja wierzytelności przyszłych” może obejmować sytuacje o zupełnie innym poziomie ryzyka. Umowa podpisana przed otwarciem postępowania może dotyczyć należności już wypracowanej, należności wynikającej z realizowanego kontraktu albo dopiero przyszłego strumienia faktur z umów, które nie zostały jeszcze zawarte. Dlatego analizę trzeba przeprowadzić dla każdej istotnej wierzytelności, a nie dla całej relacji z bankiem lub faktorem jednym zdaniem.
Jeżeli przelew jest elementem finansowania, trzeba osobno rozliczyć saldo, regres, limit i prawo do wpływów. Szerszy kontekst pokazuje faktoring po otwarciu restrukturyzacji firmy. Takie rozdzielenie zapobiega utożsamianiu oceny konkretnej cesji z rozliczeniem całej umowy faktoringowej.
| Scenariusz | Wstępna ocena | Największe ryzyko | Następny krok |
|---|---|---|---|
| Cesję zawarto przed otwarciem i konkretna wierzytelność także powstała przed otwarciem | Wcześniejszy przelew ma co do zasady silniejszą podstawę do dalszego wykonywania. Samo otwarcie postępowania nie oznacza automatycznego powrotu należności do cedenta. | Błędne ustalenie chwili powstania wierzytelności, zakaz cesji, zarzuty kontrahenta albo brak prawidłowego zawiadomienia i związane z nim ryzyko zapłaty cedentowi. | Sprawdzić umowę podstawową, dokument wykonania świadczenia, zakres cesji i zawiadomienie kontrahenta. |
| Cesję zawarto przed otwarciem, ale wierzytelność powstała dopiero po otwarciu | To najbardziej sporny wariant, szczególnie przy cesji na zabezpieczenie wierzytelności powstałej wcześniej. | Konflikt między skutkiem cywilnoprawnym wcześniejszej cesji a ochroną masy układowej lub sanacyjnej i zakazem późniejszego wzmacniania starego wierzyciela. | Ustalić cel cesji, datę i podstawę powstania należności, zabezpieczany dług oraz wpływ przelewu na cel postępowania. |
| Cesję lub aneks rozszerzający zabezpieczenie zawiera się po otwarciu | Nie jest to zwykła zmiana techniczna. Czynność może podlegać ograniczeniom zarządu i wymagać zgody właściwego organu. | Nieważność albo bezskuteczność czynności, obciążenie kluczowych wpływów bez zgody oraz pogorszenie możliwości wykonania układu. | Przed podpisaniem ustalić, kto zarządza majątkiem, czy czynność przekracza zwykły zarząd i jakie zgody są wymagane. |
W pierwszym scenariuszu nie wystarczy zobaczyć faktury wystawionej przed otwarciem. W drugim nie wystarczy stwierdzić, że faktura ma późniejszą datę. Faktura dokumentuje zdarzenie gospodarcze, ale sama nie zawsze tworzy wierzytelność. Znaczenie może mieć wykonanie dostawy, odbiór robót, osiągnięcie etapu kontraktu, upływ okresu rozliczeniowego albo spełnienie innego warunku wynikającego z umowy.
Praktyczna decyzja: najpierw należy przypisać każdą znaczącą należność do jednego z trzech scenariuszy. Dopóki nie wiadomo, kiedy i na jakiej podstawie wierzytelność powstała, nie ma bezpiecznej podstawy do zmiany odbiorcy płatności.
Data faktury nie rozstrzyga, kiedy powstała wierzytelność
Moment powstania wierzytelności trzeba odtworzyć ze stosunku podstawowego między firmą a jej kontrahentem. Przy sprzedaży towaru znaczenie mogą mieć zawarcie umowy, wydanie towaru i uzgodnione warunki. Przy usługach — wykonanie usługi albo zakończenie okresu rozliczeniowego. Przy robotach budowlanych — treść kontraktu, wykonanie danego etapu, odbiór oraz przesłanki powstania prawa do wynagrodzenia. Termin płatności odpowiada głównie na pytanie, kiedy roszczenie ma zostać spełnione, a nie zawsze na pytanie, kiedy samo prawo powstało.
Przykładowo kontrakt może być zawarty przed otwarciem postępowania, ale wynagrodzenie za etap wykonany i odebrany dopiero po otwarciu może wymagać kwalifikacji jako wierzytelność powstała później. Odwrotnie, faktura wystawiona już po otwarciu może dokumentować świadczenie wykonane wcześniej. Automatyczne porównanie daty faktury z datą postanowienia sądu daje wtedy fałszywy wynik.
Przed oceną cesji trzeba zbudować krótką oś czasu:
- Data zawarcia umowy z kontrahentem i jej istotnych aneksów.
- Data zawarcia umowy cesji, umowy faktoringu albo umowy zabezpieczanego finansowania.
- Zdarzenie, z którym umowa podstawowa wiąże powstanie prawa do zapłaty.
- Data wykonania i odbioru dostawy, usługi lub etapu prac.
- Data otwarcia PPU, postępowania układowego albo sanacji.
- Data wystawienia faktury i termin płatności.
- Data oraz treść zawiadomienia kontrahenta o cesji.
Trzeba też sprawdzić, czy wierzytelność przyszła została opisana na tyle precyzyjnie, aby po jej powstaniu można było ustalić, że właśnie ona była objęta wcześniejszą cesją. Ogólna klauzula obejmująca „wszystkie obecne i przyszłe wierzytelności” wymaga dokładniejszej kontroli niż wskazanie konkretnego kontrahenta, umowy źródłowej i rodzaju należności. Brak dostatecznej identyfikacji jest problemem jeszcze przed zastosowaniem przepisów restrukturyzacyjnych.
Czerwona flaga: księgowość oznacza należności wyłącznie datą faktury, a w dokumentacji nie ma informacji o dacie wykonania świadczenia, odbiorze ani warunku powstania wynagrodzenia. W takim układzie rejestr faktur nie wystarczy do ustalenia, czy wpływ należy do firmy, czy do cesjonariusza.
Cesja definitywna i cesja na zabezpieczenie to nie ten sam problem
W cesji definitywnej celem stron jest przeniesienie wierzytelności na nabywcę. W cesji na zabezpieczenie wierzytelność ma zabezpieczać inne roszczenie, na przykład banku albo faktora wobec restrukturyzowanej firmy. Nazwa dokumentu nie przesądza jeszcze charakteru transakcji. Trzeba sprawdzić, kto ponosi ryzyko niewypłacalności kontrahenta, czy cedent ma obowiązek zwrotu finansowania, jak rozliczana jest nadwyżka, kiedy cesjonariusz może zatrzymać wpływ i co dzieje się po spłacie zabezpieczonego długu.
To rozróżnienie ma bezpośrednie znaczenie dla art. 249 Prawa restrukturyzacyjnego. Przepis nakazuje odpowiednio stosować regulacje dotyczące zastawu i wierzytelności zabezpieczonych zastawem do przedmiotów objętych umową przeniesienia wierzytelności zawartą w celu zabezpieczenia. Mechanizm ten uzasadnia pomocnicze porównanie z tym, jak traktowany jest wierzyciel z zastawem w układzie, ale nie pozwala uznać każdej cesji za zastaw ani pominąć treści konkretnej umowy.
W sporze o wierzytelność powstałą już po otwarciu pojawiają się trzy poziomy oceny.
Po pierwsze, cywilnoprawna dopuszczalność przelewu wierzytelności przyszłej jest przyjmowana w orzecznictwie, jeżeli przyszłe prawo zostało odpowiednio oznaczone. Orzeczenia Sądu Najwyższego, w tym V CSK 379/15 i III CSK 274/16, rozwijają pogląd, według którego wcześniejsza umowa może objąć przyszłe prawo bez potrzeby zawierania kolejnej umowy rozporządzającej. Nie daje to jednak automatycznej odpowiedzi na kolizję z ograniczeniami wynikającymi z otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego.
Po drugie, art. 246 zakazuje po otwarciu PPU obciążania składników majątku dłużnika wskazanymi zabezpieczeniami w celu zabezpieczenia wierzytelności powstałej przed otwarciem. W związku z odpowiednim stosowaniem przepisów o zastawie na podstawie art. 249 część piśmiennictwa i orzecznictwa przyjmuje, że skutek wcześniejszej cesji na zabezpieczenie nie powinien objąć wierzytelności, która powstaje dopiero po otwarciu i miałaby dopiero wtedy wzmacniać starego wierzyciela. Inny pogląd mocniej chroni skutek wcześniej zawartej i dostatecznie skonkretyzowanej cesji.
Po trzecie, art. 248 przewiduje bezskuteczność wobec masy układowej postanowienia umowy, które uniemożliwia albo utrudnia osiągnięcie celu PPU. W sporach dotyczących cesji przyszłych wpływów pojawia się więc dodatkowe pytanie ekonomiczne: czy odpływ należności do cesjonariusza pozbawia firmę środków potrzebnych do bieżącej działalności i wykonania układu. Samo utrudnienie cash flow nie przesądza jeszcze wyniku, ale nie może zostać pominięte.
Praktyczny wniosek: żadnego z tych poglądów nie należy przedstawiać jako bezspornego prawa. Im bardziej cesja przypomina ogólne zabezpieczenie starego długu na przyszłym strumieniu przychodów wypracowywanym już po otwarciu, tym większe jest ryzyko sporu o masę układową albo sanacyjną.
PPU, postępowanie układowe i sanacja: wspólny rdzeń i różnice
Punkt graniczny w każdym z trzech omawianych trybów stanowi dzień otwarcia postępowania. Wspólny jest również podstawowy reżim art. 246, 248 i 249, ale droga jego zastosowania oraz zarząd majątkiem nie wyglądają identycznie.
| Tryb | Co dzieje się z majątkiem | Znaczenie dla cesji wierzytelności przyszłych | Dodatkowa kontrola |
|---|---|---|---|
| Przyspieszone postępowanie układowe | Z dniem otwarcia mienie służące przedsiębiorstwu i należące do dłużnika staje się masą układową. | Art. 246, 248 i 249 stosuje się bezpośrednio. Trzeba zbadać, czy wierzytelność powstała przed otwarciem, a jeśli później — czy wcześniejsza cesja wywołuje skutek wobec masy. | Dłużnik zwykle działa w ramach zarządu własnego pod nadzorem; czynności wykraczające poza zwykły zarząd wymagają sprawdzenia zgód. |
| Postępowanie układowe | Powstaje masa układowa, której skład i należności są ustalane w postępowaniu. | Art. 273 nakazuje odpowiednio stosować reżim przewidziany dla PPU, w tym art. 246–249. | Także tu trzeba osobno ocenić zakres zarządu własnego, rolę nadzorcy sądowego i ewentualne zgody. |
| Postępowanie sanacyjne | Mienie służące przedsiębiorstwu i należące do dłużnika staje się masą sanacyjną, a co do zasady zarząd obejmuje zarządca. | Art. 295 i 297 wprowadzają odpowiednie stosowanie art. 246 oraz art. 247–256, w tym art. 248 i 249. | Dodatkowo trzeba zbadać art. 304–309 dotyczące bezskuteczności i zaskarżania czynności dłużnika dokonanych przed otwarciem. |
Sanacja nie oznacza, że każda cesja zawarta przed otwarciem jest automatycznie bezskuteczna. Przepisy art. 304–309 mają własne przesłanki, między innymi dotyczące nieekwiwalentnych rozporządzeń oraz zabezpieczeń ustanawianych przed złożeniem wniosku. Trzeba je zastosować do dat, wartości świadczeń i konstrukcji konkretnej czynności. Nie można zastąpić tej analizy samym stwierdzeniem, że sanacja daje silniejszą ochronę masy.
Różnica operacyjna jest równie ważna jak różnica prawna. To, kto zarządza firmą w restrukturyzacji, decyduje, kto może podpisać aneks do cesji, zatwierdzić nową listę objętych należności albo polecić zmianę rachunku. W PPU i postępowaniu układowym zarząd może pozostać przy dłużniku, choć podlega ograniczeniom i nadzorowi. W sanacji co do zasady działa zarządca.
Decyzja praktyczna: przed oceną cesji na dokumentach trzeba wpisać pełną nazwę trybu, datę otwarcia, osobę zarządzającą majątkiem i zakres jej umocowania. Sama etykieta „firma w restrukturyzacji” jest za mało precyzyjna.
Komu kontrahent powinien zapłacić
Dla kontrahenta będącego dłużnikiem cedowanej wierzytelności problem jest prosty tylko pozornie. Z jednej strony przepisy Kodeksu cywilnego przywiązują znaczenie do wiedzy o przelewie i zawiadomienia dokonanego przez zbywcę. Z drugiej strony po otwarciu postępowania może powstać spór, czy dana należność skutecznie przeszła na cesjonariusza, czy weszła do masy układowej albo sanacyjnej.
Najbardziej ryzykowny układ wygląda następująco: kontrahent otrzymał wcześniej zawiadomienie o cesji na rzecz banku lub faktora, następnie firma w restrukturyzacji telefonicznie żąda płatności na swój rachunek, a cesjonariusz podtrzymuje poprzednią instrukcję. Zapłata jednej stronie nie usuwa automatycznie ryzyka roszczenia drugiej. Informacja o otwarciu postępowania nie jest sama w sobie dokumentem odwołującym wcześniejszą cesję.
Przed przekazaniem kontrahentowi nowej instrukcji trzeba ustalić:
- Czy konkretna wierzytelność jest objęta umową cesji i została dostatecznie oznaczona.
- Kiedy powstała oraz czy jest bezsporna, czy kontrahent zgłasza reklamację, potrącenie albo inne zarzuty.
- Czy cesja była definitywna, czy zabezpieczająca i jaki dług zabezpieczała.
- Kto oraz kiedy zawiadomił kontrahenta i jaki rachunek wskazano.
- Jakie stanowisko zajmują cedent, cesjonariusz oraz nadzorca sądowy albo zarządca.
- Czy istnieje pisemna i jednoznaczna podstawa zmiany odbiorcy płatności.
Nie należy również automatycznie zalecać kontrahentowi wstrzymania każdej płatności. Opóźnienie może mieć własne skutki umowne. Gdy stanowiska są sprzeczne, potrzebna jest analiza konkretnego zobowiązania i formalne uporządkowanie instrukcji, a nie kolejny telefon od jednej ze stron.
Czerwona flaga: nota cesyjna na fakturze wskazuje jeden rachunek, wiadomość od firmy drugi, a korespondencja nadzorcy lub zarządcy nie rozstrzyga statusu konkretnej należności. Takiej rozbieżności nie wolno ukrywać pod ogólną informacją o restrukturyzacji.
Cesja w spisie wierzytelności po zmianach z 2025 roku
Trzeba rozdzielić dwa prawa. Pierwszym jest wierzytelność firmy wobec kontrahenta, będąca przedmiotem cesji. Drugim jest wierzytelność banku, faktora albo innego finansującego wobec firmy, którą cesja może zabezpieczać. Spór o to, do kogo należy wpływ od kontrahenta, nie jest tym samym co ustalenie wysokości i statusu długu finansującego w spisie wierzytelności.
W aktualnym stanie prawnym, po zmianach obowiązujących od 23 sierpnia 2025 r., nie należy powtarzać dawnego uproszczenia, że wierzytelność zabezpieczona na majątku dłużnika zawsze pozostaje poza układem bez zgody wierzyciela. Art. 150 obejmuje układem także wierzytelności zabezpieczone przeniesieniem na wierzyciela własności wierzytelności lub innego prawa. Za zabezpieczoną uznaje się część odpowiadającą wartości przedmiotu zabezpieczenia, a przepisy o grupach nakazują odpowiednio uwzględnić odmienną pozycję wierzycieli zabezpieczonych.
Przy cesji wierzytelności przyszłej pojawia się problem wyceny. Jeżeli na dzień otwarcia przyszła należność jeszcze nie powstała, nie wolno bez wyjaśnienia przypisać zabezpieczeniu pełnej nominalnej wartości całego przyszłego kontraktu. Trzeba ustalić, czy i w jakim zakresie wierzytelność istnieje, czy jest zbywalna, czy kontrahent ma zarzuty, jakie jest saldo zabezpieczanego długu oraz jaka wartość może realnie przypadać cesjonariuszowi.
Jeżeli postępowanie albo inne kluczowe zdarzenie rozpoczęło się przed wejściem zmian w życie, konieczna jest kontrola przepisów przejściowych. Nowego reżimu nie wolno przenosić na starszą sprawę bez sprawdzenia właściwych dat. Artykuł uwzględnia brzmienie Prawa restrukturyzacyjnego opracowane na 8 października 2026 r.
Praktyczny wniosek: w spisie nie wystarczy pozycja „bank — cesja wierzytelności”. Potrzebne są co najmniej saldo długu, rodzaj cesji, wykaz należności stanowiących zabezpieczenie, ich status, wartość zabezpieczonej części oraz uzasadnienie przyjętej wyceny.
Wpływ cesji na cash flow i dalsze finansowanie
Należność ujęta w księgach nie zawsze jest gotówką dostępną dla firmy. Jeżeli wcześniejsza cesja pozostaje skuteczna, płatność kontrahenta może trafić bezpośrednio do cesjonariusza i rozliczyć stare finansowanie. Jeżeli skuteczność jest sporna, wpływ może zostać zatrzymany do czasu wyjaśnienia. Jeżeli cesja okaże się bezskuteczna wobec masy, środki mogą być istotne dla bieżącej działalności, ale nadal trzeba rozliczyć wierzytelność finansującego zgodnie z regułami postępowania.
Dlatego prognoza płynności powinna rozdzielać co najmniej trzy wartości:
| Pozycja | Co oznacza | Jak ująć w decyzji |
|---|---|---|
| Nominalna kwota faktury lub kontraktu | Wartość dokumentu albo potencjalnego wynagrodzenia | Nie traktować jej automatycznie jako wolnej gotówki. |
| Spodziewany wpływ netto do firmy | Kwota po uwzględnieniu cesji, rozliczenia finansowania, potrąceń, kosztów i sporu | Tylko ta wartość może zasilać realistyczny plan płynności. |
| Wpływ prawnie lub faktycznie sporny | Kwota, co do której strony wskazują różnych odbiorców albo kontrahent zgłasza zarzuty | Pokazać oddzielnie i nie finansować nią pewnych wydatków do czasu wyjaśnienia. |
Jeżeli firma chce po otwarciu objąć cesją nowe należności w zamian za nowe środki, nie należy mieszać tego z oceną starego zabezpieczenia. Osobnym zagadnieniem pozostaje wtedy finansowanie firmy w restrukturyzacji: trzeba policzyć kwotę netto, koszt, źródło spłaty, wymagane zgody i wpływ zabezpieczenia na pozostałych wierzycieli. Nowe finansowanie może wspierać rentowną sprzedaż, ale nie powinno automatycznie przejmować całego przyszłego obrotu potrzebnego do wykonania układu.
Czerwona flaga: propozycje układowe zakładają spłatę z przyszłych faktur, lecz prognoza nie wskazuje, które należności są scedowane, które są sporne i jaka część wpływów rzeczywiście zostanie w firmie. Taki cash flow może być poprawny arytmetycznie, a mimo to niewykonalny.
Czerwone flagi, których nie wolno pominąć
Największe ryzyko nie wynika z samego użycia słowa „cesja”, lecz z braku przypisania dokumentów i dat do konkretnej należności. Analizę trzeba zatrzymać, jeżeli pojawia się choć jedna z poniższych sytuacji:
- umowa obejmuje wszystkie obecne i przyszłe wierzytelności, ale nie pozwala ustalić, które należności rzeczywiście mieszczą się w jej zakresie;
- data faktury jest traktowana jako jedyny dowód chwili powstania wierzytelności;
- cesja zabezpiecza finansowanie sprzed otwarcia, a po otwarciu ma przejmować przychody z nowych dostaw lub usług;
- faktor albo bank powołuje się na aneks lub listę wierzytelności podpisaną już po otwarciu, bez wyjaśnienia umocowania i zgód;
- kontrahent otrzymał sprzeczne instrukcje płatności od cedenta, cesjonariusza i osoby pełniącej funkcję w postępowaniu;
- spis wierzytelności wskazuje pełną wartość zabezpieczenia, mimo że część przyszłych należności jeszcze nie powstała albo jest sporna;
- prognoza płynności ujmuje nominalną kwotę scedowanych faktur jako wolne środki firmy;
- w sanacji nikt nie sprawdził art. 304–309, mimo że zabezpieczenie ustanowiono przed złożeniem wniosku na warunkach wymagających kontroli.
Nie warto też wybierać rozwiązania polegającego na szybkim „odwołaniu” cesji samym pismem do kontrahenta. Jeżeli cesjonariusz kwestionuje taki skutek, spór może zatrzymać wpływ zamiast poprawić płynność. Bezpieczniejszym celem jest uzyskanie spójnego stanowiska co do konkretnych wierzytelności i rachunku, a nie wysłanie pierwszej możliwej instrukcji.
Decyzja krok po kroku
Ocena cesji wierzytelności przyszłych powinna przejść od faktów do skutku prawnego, a dopiero na końcu do płatności. Kolejność ma znaczenie, ponieważ próba rozpoczęcia od odpowiedzi „komu zapłacić” zwykle opiera się na niepełnych danych.
- Wskaż tryb i datę otwarcia. Ustal, czy chodzi o PPU, postępowanie układowe czy sanację oraz kto zarządza majątkiem.
- Zidentyfikuj konkretną należność. Podaj kontrahenta, umowę źródłową, rodzaj świadczenia, kwotę albo sposób jej ustalenia i dokument wykonania.
- Ustal chwilę powstania wierzytelności. Nie zastępuj jej datą faktury ani terminem płatności.
- Odtwórz zakres i cel cesji. Oddziel cesję definitywną od zabezpieczającej oraz sprawdź, czy wierzytelność przyszła została dostatecznie oznaczona.
- Zbadaj zabezpieczany dług. Ustal, kiedy powstał, jakie ma saldo i czy cesja ma zabezpieczać wierzytelność sprzed otwarcia.
- Zastosuj właściwy reżim postępowania. W PPU zbadaj art. 246, 248 i 249; w postępowaniu układowym uwzględnij art. 273; w sanacji także art. 295, 297 oraz 304–309.
- Sprawdź zawiadomienie i zarzuty kontrahenta. Ustal, komu kontrahent dotychczas miał płacić, czy kwestionuje należność i czy istnieje zakaz cesji.
- Uzgodnij spis i cash flow. Pokaż osobno dług finansującego, wartość zabezpieczenia, właściciela wpływu i kwotę rzeczywiście dostępną dla firmy.
- Dopiero wtedy wydaj instrukcję płatniczą. Powinna być pisemna, odnosić się do konkretnej należności i pochodzić od osoby uprawnionej do działania.
Minimalny pakiet dokumentów obejmuje umowę z kontrahentem, protokoły lub inne dowody wykonania świadczenia, umowę cesji lub faktoringu, ogólne warunki, aneksy, zestawienie zabezpieczanego długu, listę objętych należności, zawiadomienia o cesji, postanowienie o otwarciu oraz korespondencję nadzorcy sądowego albo zarządcy. Przy sporze potrzebne są osobne stanowiska cedenta i cesjonariusza, a nie tylko księgowe oznaczenie faktury.
Końcowa odpowiedź pozostaje ostrożna: wcześniejsza cesja konkretnej wierzytelności, która powstała przed otwarciem, zwykle daje cesjonariuszowi mocniejszą pozycję. Wcześniejsza cesja wierzytelności powstającej dopiero po otwarciu wymaga oceny rodzaju przelewu, zabezpieczanego długu, art. 246, 248 i 249 oraz wpływu na masę. Cesja zawierana po otwarciu jest nową czynnością dotyczącą majątku i nie powinna być wdrażana bez kontroli zarządu oraz zgód. Dopiero po przejściu tej sekwencji można odpowiedzialnie ustalić, komu ma przypaść płatność i czy wpływ rzeczywiście może finansować wykonanie układu.