Syndyk może objąć majątek, który wchodzi do masy upadłości, czyli mienie upadłego przeznaczone do zaspokojenia wierzycieli. Nie oznacza to jednak, że po ogłoszeniu upadłości powinien zabrać wszystko, co znajduje się w mieszkaniu. Decyzja zaczyna się od czterech pytań: czy rzecz należy do upadłego, czy była w jego posiadaniu w dniu ogłoszenia upadłości, czy ma realną wartość dla masy i czy nie jest ustawowo wyłączona albo potrzebna do podstawowego funkcjonowania.
Na dzień 6 maja 2026 r. najważniejsza zasada z Prawa upadłościowego pozostaje prosta: z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości. Do masy wchodzi zasadniczo majątek należący do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz nabyty w toku postępowania, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie. Dlatego inaczej ocenia się mieszkanie, samochód, oszczędności, biżuterię czy prawa majątkowe, a inaczej zwykłe ubrania, pościel, podstawowe wyposażenie domu, dokumenty osobiste, przedmioty do nauki albo sprzęt konieczny ze względu na niepełnosprawność.
Najpierw sprawdź własność, potem wartość, a dopiero na końcu pytaj, czy rzecz jest chroniona.
W potocznym języku mówi się, że syndyk "zajmuje" albo "zabiera" rzeczy. Prawnie chodzi zwykle o objęcie składnika masą upadłości, ujęcie go w spisie inwentarza, oszacowanie i ewentualną likwidację, czyli sprzedaż na rzecz wierzycieli. Fizyczne odebranie przedmiotu nie zawsze następuje od razu, a czasem w ogóle nie ma sensu, jeżeli rzecz jest niezbędna, niskowartościowa albo nie należy do upadłego.
Najkrótsza odpowiedź: co może objąć syndyk
Syndyk działa dopiero po ogłoszeniu upadłości. Samo złożenie wniosku o upadłość konsumencką nie daje jeszcze syndykowi prawa do obejmowania majątku, bo syndyk pojawia się w sprawie po postanowieniu sądu. Od tego momentu ustala skład masy upadłości, sporządza spis inwentarza, oszacowuje majątek i przygotowuje sposób jego likwidacji. Prawo upadłościowe przewiduje przy tym szybkie czynności po ogłoszeniu upadłości: syndyk niezwłocznie przystępuje do spisu i oszacowania, a spis inwentarza wraz z planem likwidacyjnym składa sędziemu-komisarzowi w terminie 30 dni od ogłoszenia upadłości.
Szersze tło roli tej osoby w postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych opisuje osobny materiał o tym, kim jest i co robi doradca restrukturyzacyjny.
Do masy mogą wejść przede wszystkim nieruchomości, samochód, środki na rachunkach, gotówka, oszczędności, wartościowa elektronika, biżuteria, sprzęt specjalistyczny, udziały, wierzytelności, prawa majątkowe, roszczenia wobec innych osób oraz majątek nabyty już po ogłoszeniu upadłości. W praktyce nie trzeba więc ograniczać pytania do rzeczy widocznych w mieszkaniu. Konto bankowe, udział w spółce, zwrot podatku, udział w spadku albo należność od kontrahenta też mogą być składnikiem masy.
Upadły ma obowiązek współpracować przy ustalaniu majątku, wskazać składniki masy, wydać dokumenty i nie utrudniać syndykowi czynności. Nie powinien samodzielnie sprzedawać, darować, przepisywać ani ukrywać rzeczy, które mogą wchodzić do masy. Po ogłoszeniu upadłości traci prawo zarządu oraz możliwość korzystania i rozporządzania mieniem wchodzącym do masy, z wyjątkami wynikającymi z ustawy i decyzji właściwego organu. To jest ważniejsze niż sama odpowiedź, czy syndyk przyjdzie do mieszkania.
Decyzja na koniec tej sekcji
Jeżeli rzecz należy do upadłego, ma wartość rynkową i nie jest objęta wyłączeniem, trzeba liczyć się z tym, że syndyk obejmie ją masą. Jeżeli rzecz jest cudza, niezbędna do podstawowego życia, nauki, leczenia, niepełnosprawności albo osobistej pracy zarobkowej, przygotuj dokumenty i wyjaśnij jej status, zamiast zakładać automatyczną ochronę.
Tabela decyzji: przedmiot, ryzyko i pierwszy dokument
Nie ma jednej listy, która w każdej sprawie rozstrzyga, co zostaje w domu, a co trafi do masy. Ten sam laptop może być zwykłym narzędziem nauki dziecka, drogim sprzętem premium albo komputerem należącym do pracodawcy. Ten sam samochód może być własnością upadłego, leasingodawcy, małżonka albo osoby trzeciej. Dlatego pierwszym ruchem jest przypisanie rzeczy do konkretnego scenariusza.
| Składnik | Ryzyko objęcia masą | Co sprawdzić najpierw | Pierwszy dokument |
|---|---|---|---|
| Mieszkanie albo dom | Wysokie. Nieruchomość może wejść do masy i zostać sprzedana. | Własność, księgę wieczystą, kredyt, współwłasność, potrzeby mieszkaniowe upadłego i rodziny. | Odpis księgi wieczystej, akt nabycia, umowa kredytu, dokumenty rodzinne i mieszkaniowe. |
| Samochód | Zwykle wysokie, jeżeli należy do upadłego. Pojazd mechaniczny nie korzysta z prostego wyjątku dla narzędzi pracy. | Właściciela, leasing, kredyt, wartość, niepełnosprawność, realną możliwość sprzedaży. | Dowód rejestracyjny, umowa leasingu lub kredytu, faktura, dokumenty medyczne, jeśli są istotne. |
| Konto, oszczędności i gotówka | Wysokie, z uwzględnieniem części dochodu i świadczeń wyłączonych z masy. | Źródło pieniędzy, datę wpływu, ochronę wynagrodzenia lub świadczenia, rachunek wspólny. | Historia rachunku, paski wynagrodzeń, decyzje o świadczeniach, korespondencja z bankiem. |
| Laptop, telefon, komputer | Średnie albo wysokie, zależnie od wartości i funkcji. | Czy sprzęt jest potrzebny do pracy, nauki, leczenia, kontaktu z urzędami lub lekarzem, oraz czy nie jest ponadstandardowy. | Faktura, umowa z pracodawcą, dokumenty nauki, opis pracy zdalnej, dokumenty medyczne. |
| Telewizor, konsola, sprzęt RTV, aparat | Rośnie przy drugim, luksusowym albo łatwo sprzedawalnym sprzęcie. | Czy to podstawowe wyposażenie domu, czy wartościowy składnik z realną ceną sprzedaży. | Faktura, wycena, zdjęcia, informacja o właścicielu i dacie nabycia. |
| Biżuteria, kolekcje, złoto, zegarki | Wysokie, jeżeli mają wartość likwidacyjną i należą do upadłego. | Własność, wartość, pochodzenie, czy rzecz jest osobista, czy inwestycyjna. | Faktura, certyfikat, umowa darowizny, potwierdzenie przelewu, wycena. |
| Narzędzia i sprzęt do osobistej pracy | Możliwa ochrona, ale nie automatyczna. | Czy przedmiot jest naprawdę niezbędny do osobistej pracy zarobkowej i czy nie jest pojazdem mechanicznym. | Umowa o pracę lub zlecenie, opis obowiązków, dokumenty działalności, dowód zakupu. |
| Rzeczy małżonka, dzieci, pracodawcy lub leasingodawcy | Sporne, jeżeli znajdują się w posiadaniu upadłego. | Kto jest właścicielem i dlaczego rzecz jest w mieszkaniu albo używana przez upadłego. | Faktura, umowa sprzedaży, leasing, użyczenie, protokół przekazania sprzętu, potwierdzenie przelewu. |
Najczęstszy błąd polega na odpowiadaniu nazwą przedmiotu. Pytanie "czy syndyk może zabrać laptop" jest za wąskie. Lepsze pytanie brzmi: czy ten konkretny laptop należy do upadłego, ile jest wart, do czego jest używany, czy istnieje tańszy zamiennik i jakie dokumenty potwierdzają jego funkcję.
Ścieżka oceny: pięć pytań przed decyzją
- Czy rzecz należy do upadłego, czy do małżonka, dziecka, pracodawcy, leasingodawcy albo innej osoby?
- Czy rzecz była w posiadaniu upadłego w dniu ogłoszenia upadłości, a więc może działać domniemanie, że należy do jego majątku?
- Czy przedmiot ma realną wartość likwidacyjną, czy sprzedaż dałaby wierzycielom sensowny efekt?
- Czy wchodzi w grę mienie wyłączone spod egzekucji według Kodeksu postępowania cywilnego albo inny wyjątek z Prawa upadłościowego?
- Jeżeli jest spór, kto ma go rozstrzygnąć: syndyk po analizie dokumentów, sędzia-komisarz albo sąd upadłościowy?
Po tej ścieżce decyzja jest bardziej praktyczna niż po samej nazwie rzeczy. Jeżeli odpowiedzi na punkty 1 i 4 są niejasne, najpierw kompletuj dokumenty. Jeżeli odpowiedzi na punkty 2 i 3 są niekorzystne dla upadłego, nie zakładaj, że przedmiot zostanie pominięty tylko dlatego, że jest używany na co dzień.
Czego syndyk nie powinien zabierać
Do masy upadłości nie wchodzi mienie wyłączone spod egzekucji. W praktyce oznacza to, że syndyk powinien respektować ustawowe ograniczenia dotyczące rzeczy koniecznych do podstawowego życia, nauki, pracy, leczenia albo funkcjonowania osoby z niepełnosprawnością. Nie jest to jednak pełna ochrona wszystkiego, co dłużnik uznaje za wygodne albo przydatne.
Chronione są niezbędne przedmioty urządzenia domowego dla upadłego i domowników. Chodzi między innymi o lodówkę, pralkę, odkurzacz, piekarnik lub kuchenkę mikrofalową, płytę grzewczą, łóżka, stół, krzesła w liczbie potrzebnej domownikom oraz po jednym źródle oświetlenia na izbę. Ważne zastrzeżenie dotyczy wartości: jeżeli rzecz znacznie przekracza przeciętną wartość nowych przedmiotów danego rodzaju, ochrona może być sporna.
Poza podstawowym wyposażeniem chronione są także pościel, bielizna, ubrania codzienne w niezbędnej liczbie, ubrania potrzebne do wykonywania zawodu, zapasy żywności i opału na okres jednego miesiąca, przedmioty potrzebne do nauki, dokumenty osobiste, odznaczenia, przedmioty religijne oraz rzeczy codziennego użytku, które dałyby niewielki efekt sprzedażowy, a dla upadłego mają dużą wartość użytkową.
Osobna grupa to narzędzia i inne przedmioty niezbędne do osobistej pracy zarobkowej. Tu trzeba uważać na dwa ograniczenia. Po pierwsze, rzecz musi być niezbędna, a nie tylko przydatna. Po drugie, ochrona narzędzi pracy nie obejmuje pojazdów mechanicznych. Samochód używany do dojazdu do pracy nie jest więc automatycznie traktowany jak chronione narzędzie pracy.
Szczególne znaczenie mają przedmioty niezbędne ze względu na niepełnosprawność upadłego albo członków jego rodziny. Przy takim sprzęcie liczy się nie tylko faktura, ale też dokument medyczny, orzeczenie, opis funkcji i informacja, kto faktycznie z rzeczy korzysta.
Czerwone flagi w tej części
- rzecz jest podstawowym wyposażeniem domu, ale ma ponadprzeciętną wartość;
- dłużnik twierdzi, że sprzęt jest potrzebny do pracy, ale nie ma dokumentów potwierdzających rodzaj pracy;
- przedmiot jest potrzebny osobie chorej lub z niepełnosprawnością, ale dokumenty medyczne nie są przygotowane;
- w mieszkaniu jest kilka podobnych rzeczy, na przykład dwa telewizory, kilka komputerów albo sprzęt premium;
- upadły zakłada, że wartość sentymentalna zastępuje dokumenty własności albo niezbędności.
Praktyczny wniosek jest konkretny: ochrona najlepiej działa wtedy, gdy da się ją pokazać dokumentami. Samo zdanie "to jest mi potrzebne" jest słabsze niż faktura, umowa, zaświadczenie, dokument nauki, opis pracy albo dokument medyczny.
Laptop, telefon, samochód: rzeczy sporne
Najwięcej pytań dotyczy rzeczy, które są codzienne, ale jednocześnie mogą mieć realną wartość. Telefon, laptop, komputer, samochód, aparat, konsola czy sprzęt specjalistyczny nie są automatycznie ani bezpieczne, ani przeznaczone do sprzedaży. Liczy się konkretna funkcja i konkretna wartość.
Telefon używany do kontaktu z pracodawcą, syndykiem, sądem, lekarzem albo szkołą dziecka może być potrzebny do normalnego funkcjonowania. Nie oznacza to jednak, że drogi model o wysokiej wartości likwidacyjnej zawsze zostanie poza masą. W praktyce argument jest mocniejszy, gdy chodzi o zwykły telefon potrzebny do kontaktu, a słabszy, gdy w grę wchodzi nowy, kosztowny sprzęt premium.
Podobnie jest z laptopem. Komputer używany do nauki, pracy zdalnej, obsługi dokumentów w KRZ, kontaktu z urzędami albo rozliczeń może wymagać pozostawienia upadłemu przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy. Jeżeli jednak sprzęt jest drogi, dodatkowy, gamingowy albo nie ma jasnego związku z nauką czy pracą, syndyk może oceniać go jako składnik o wartości dla masy.
Samochód jest trudniejszy. To, że auto ułatwia dojazd do pracy, nie daje automatycznej ochrony. Pojazdy mechaniczne są wyłączone z prostego wyjątku dla narzędzi osobistej pracy zarobkowej. Inaczej trzeba patrzeć na sytuację, w której pojazd jest realnie konieczny ze względu na niepełnosprawność, stan zdrowia albo szczególne potrzeby osoby zależnej. Wtedy kluczowe stają się dokumenty medyczne i opis, dlaczego bez tego pojazdu codzienne funkcjonowanie byłoby istotnie utrudnione.
Biżuteria, kolekcje, drogi aparat, sprzęt audio, konsola albo zegarek zwykle wymagają większej ostrożności. Wartość sentymentalna nie wyłącza automatycznie rzeczy z masy. Jeżeli przedmiot ma realną cenę sprzedaży i należy do upadłego, syndyk może rozważać jego likwidację, chyba że istnieje mocny argument prawny lub dowodowy po stronie wyłączenia.
Czerwona flaga: szybka sprzedaż albo przepisanie rzeczy
Po ogłoszeniu upadłości nie należy sprzedawać, darować ani przepisywać rzeczy, które mogą wchodzić do masy. Taki ruch może nie tylko nie rozwiązać problemu, ale też utrudnić postępowanie i pogorszyć ocenę współpracy upadłego. Jeżeli przedmiot jest sporny, najpierw trzeba wyjaśnić status z syndykiem i zebrać dokumenty.
Rzeczy małżonka, dzieci i osób trzecich
Szczególnie trudne są sytuacje, w których własność i posiadanie rozchodzą się w praktyce. Przedmiot stoi w mieszkaniu upadłego, ale według rodziny należy do małżonka. Laptopem posługuje się dziecko, ale kupił go rodzic. Samochód jest w użyciu upadłego, ale finansuje go leasingodawca. Sprzęt jest w domu, lecz formalnie należy do pracodawcy.
Prawo przewiduje istotne domniemanie: rzeczy znajdujące się w posiadaniu upadłego w dniu ogłoszenia upadłości uznaje się za należące do jego majątku, dopóki nie zostanie wykazane co innego. Dlatego przy cudzych rzeczach nie wystarczy powiedzieć syndykowi "to nie moje". Trzeba pokazać dokumenty własności albo podstawę korzystania.
Najlepiej działają dokumenty z datą i płatnością: faktura na osobę trzecią, umowa sprzedaży, przelew z rachunku właściciela, umowa leasingu, umowa użyczenia, protokół przekazania sprzętu służbowego, regulamin pracy zdalnej, dokument gwarancyjny albo korespondencja pokazująca, kto i kiedy rzecz kupił.
Majątek małżonka wymaga osobnej ostrożności. Jeżeli w dniu ogłoszenia upadłości małżonkowie pozostawali we wspólności majątkowej, majątek wspólny wchodzi do masy upadłości. Nie oznacza to, że każdy przedmiot używany przez małżonka zawsze jest bez dyskusji własnością upadłego, ale oznacza, że ustrój majątkowy, data nabycia i źródło pieniędzy mają duże znaczenie.
Rzeczy dzieci też nie są jedną prostą kategorią. Przedmioty do nauki korzystają z ochrony, ale nie warto zakładać, że wszystko w pokoju dziecka jest automatycznie poza masą. Zwykły komputer do nauki ma inny ciężar niż drogi sprzęt gamingowy bez jasnego związku ze szkołą. Przy sporze znaczenie mają dokumenty nauki, wiek dziecka, funkcja sprzętu i wartość rynkowa.
Co przygotować przy cudzej rzeczy
- Nazwę i opis przedmiotu, najlepiej z numerem seryjnym albo inną identyfikacją.
- Dokument własności: fakturę, umowę, potwierdzenie przelewu albo protokół przekazania.
- Wyjaśnienie, dlaczego rzecz znajduje się w mieszkaniu lub w użyciu upadłego.
- Informację, czy rzecz jest finansowana leasingiem, kredytem albo należy do pracodawcy.
- Korespondencję z właścicielem, jeżeli przedmiot ma zostać zwrócony albo wyłączony z masy.
Praktyczny wniosek: przy rzeczach cudzych liczy się tempo. Dokumenty trzeba zebrać zanim dojdzie do sprzedaży albo spór stanie się trudniejszy do odwrócenia.
Co zrobić, gdy nie zgadzasz się z oceną syndyka
Nie zaczynaj od ogólnego pisma, że "syndyk nie może tego zabrać". Skuteczniejsze jest pismo o konkretnym składniku: nazwa rzeczy, miejsce, właściciel, data nabycia, wartość, funkcja, podstawa wyłączenia i załączniki. Syndyk powinien dostać materiał, który pozwala ocenić rzecz, a nie tylko emocjonalny opis sytuacji.
Jeżeli spór dotyczy tego, czy przedmiot wchodzi do masy upadłości, wątpliwości rozstrzyga właściwy organ postępowania. W sprawach, w których działa sędzia-komisarz, przepisy przewidują rozstrzygnięcie na wniosek syndyka, upadłego lub wierzyciela. W zależności od trybu sprawy i etapu postępowania czynności mogą trafiać do sędziego-komisarza albo sądu upadłościowego. Dlatego w piśmie warto unikać skrótów i wskazać, czego dokładnie żądasz: wyłączenia z masy, wyjaśnienia statusu, pozostawienia rzeczy do korzystania, korekty spisu albo rozstrzygnięcia sporu.
Jeżeli problem dotyczy dochodu, a po potrąceniach zostaje za mało na mieszkanie, leczenie, dzieci albo osobę zależną, trzeba rozdzielić dwie sprawy. Jedna dotyczy rzeczy i praw majątkowych w masie, druga części dochodu, która nie powinna wchodzić do masy. Przy pensji i bieżących wpływach pomocne jest osobne omówienie tego, jak długo syndyk może zajmować wynagrodzenie dłużnika. Przy dochodzie znaczenie mają szczególne potrzeby upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, w tym zdrowie i potrzeby mieszkaniowe.
Przy mieszkaniu albo domu nie należy zakładać, że nieruchomość zostanie zachowana. Lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny może wejść do masy i zostać sprzedany. Jeżeli upadły tam mieszka i konieczne jest zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych jego lub osób pozostających na jego utrzymaniu, ustawa przewiduje mechanizm wydzielenia z ceny sprzedaży kwoty odpowiadającej przeciętnemu czynszowi najmu za okres od 12 do 24 miesięcy. Kwotę określa się na wniosek upadłego, z uwzględnieniem potrzeb mieszkaniowych, liczby osób na utrzymaniu, możliwości zarobkowych, sumy ze sprzedaży i opinii syndyka.
Jak pisać do syndyka w spornej sprawie
- Wskaż konkretny przedmiot, a nie "cały majątek".
- Opisz, kto jest właścicielem i skąd to wynika.
- Podaj wartość albo wyjaśnij, dlaczego rzecz ma małą wartość sprzedażową.
- Wskaż funkcję: dom, nauka, praca, leczenie, niepełnosprawność, dziecko, osoba zależna.
- Dołącz dokumenty i poproś o pisemne stanowisko albo wskazanie dalszego trybu.
Czerwona flaga: rozmowa telefoniczna bez późniejszego potwierdzenia w dokumentach. Jeżeli rzecz jest wartościowa albo sporna, warto utrwalić ustalenia pisemnie, bo później znaczenie ma treść korespondencji, spisu inwentarza i decyzji w sprawie.
Checklista przed rozmową z syndykiem
Przed kontaktem z syndykiem przygotuj materiały tak, jakby trzeba było obronić status każdej ważnej rzeczy osobno. To zmniejsza ryzyko chaotycznej rozmowy, w której padają ogólne odpowiedzi, ale nie ma podstaw do decyzji.
Dokumenty sprawy
- Postanowienie o ogłoszeniu upadłości.
- Dane syndyka i sygnaturę sprawy.
- Aktualny status sprawy w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ).
- Dotychczasową korespondencję z syndykiem, sądem, bankiem, pracodawcą lub wierzycielem.
Lista majątku
Przy każdym składniku zapisz: nazwę, właściciela, datę nabycia, szacunkową wartość, funkcję, miejsce przechowywania i dokument potwierdzający status. Osobno oznacz rzeczy cudze, rzeczy dzieci, sprzęt służbowy, rzeczy finansowane leasingiem albo kredytem oraz przedmioty potrzebne do pracy, nauki, leczenia lub niepełnosprawności.
Dowody własności i niezbędności
- faktury, umowy sprzedaży, potwierdzenia przelewów i dokumenty gwarancyjne;
- umowy leasingu, kredytu, użyczenia albo protokoły przekazania sprzętu;
- umowy o pracę, zlecenia, zakres obowiązków, dokumenty pracy zdalnej;
- zaświadczenia ze szkoły lub uczelni, jeżeli rzecz służy nauce;
- dokumenty medyczne, orzeczenie o niepełnosprawności, zalecenia lekarskie;
- korespondencję z małżonkiem, pracodawcą, leasingodawcą albo osobą trzecią, jeżeli rzecz jest sporna.
Decyzja po checkliście
Jeżeli dla rzeczy nie masz żadnego dokumentu, potraktuj ją jako potencjalnie sporną. Jeżeli rzecz jest wartościowa, nie rozporządzaj nią samodzielnie. Jeżeli rzecz jest cudza albo niezbędna, przygotuj krótkie pismo i załączniki, zanim sprawa przejdzie do sprzedaży albo formalnego sporu.
FAQ
Czy syndyk może zabrać laptop albo telefon?
Może objąć taki sprzęt masą, jeżeli należy do upadłego, ma istotną wartość i nie ma podstaw do wyłączenia. Nie oznacza to jednak, że każdy laptop lub telefon powinien zostać sprzedany. Jeżeli sprzęt jest potrzebny do pracy, nauki, leczenia, kontaktu z sądem, syndykiem albo lekarzem, trzeba to udokumentować. Drogi model premium nie jest automatycznie bezpieczny tylko dlatego, że jest używany na co dzień.
Czy syndyk może zająć samochód potrzebny do pracy?
Tak, samochód może wejść do masy upadłości, jeżeli należy do upadłego. Sam fakt dojazdu do pracy nie daje automatycznej ochrony, bo wyjątek dotyczący narzędzi osobistej pracy zarobkowej nie obejmuje pojazdów mechanicznych. Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy pojazd jest konieczny ze względu na niepełnosprawność albo szczególne potrzeby zdrowotne, ale wtedy potrzebne są dokumenty.
Czy syndyk może zabrać rzeczy małżonka albo dzieci?
Syndyk powinien obejmować masą majątek upadłego, a nie rzeczy cudze. Problem polega na tym, że rzeczy znajdujące się w posiadaniu upadłego mogą być domniemywane jako jego majątek. Przy rzeczach małżonka, dzieci, pracodawcy albo leasingodawcy trzeba szybko pokazać dokumenty: faktury, umowy, przelewy, protokoły przekazania albo inne dowody własności.
Co zrobić, gdy syndyk chce sprzedać rzecz potrzebną do życia lub pracy?
Najpierw opisz konkretną rzecz i zbierz dowody: własność, funkcję, niezbędność, wartość oraz dokumenty medyczne, zawodowe albo edukacyjne. Następnie złóż do syndyka pisemne wyjaśnienie z załącznikami. Jeżeli nadal istnieje spór, trzeba skorzystać z właściwego trybu w postępowaniu upadłościowym, w zależności od tego, czy sprawę rozstrzyga sędzia-komisarz, czy sąd upadłościowy.