Upadłość spółki partnerskiej jest możliwa, jeżeli spółka stała się niewypłacalna. Nie wystarczy sam konflikt między partnerami, strata bilansowa albo obawa przed pozwem. Najważniejsze rozróżnienie brzmi: upadłość spółki partnerskiej nie oznacza automatycznie upadłości każdego partnera, ale może uruchomić osobną analizę odpowiedzialności konkretnych partnerów za określone długi.
Dla partnera, zarządu ustanowionego w spółce partnerskiej albo wierzyciela praktyczne pytanie nie brzmi więc tylko "czy spółka może upaść". Trzeba ustalić cztery rzeczy: czy wystąpiła niewypłacalność, kto ma obowiązek lub uprawnienie złożyć wniosek, co stanie się z majątkiem spółki po ogłoszeniu upadłości oraz czy dany dług może przejść z poziomu spółki na konkretnego partnera.
Najkrótsza odpowiedź: kiedy spółka partnerska może upaść
Spółka partnerska jest spółką osobową tworzoną przez partnerów w celu wykonywania wolnego zawodu w ramach przedsiębiorstwa prowadzonego pod własną firmą. Partnerami mogą być wyłącznie osoby fizyczne uprawnione do wykonywania właściwego wolnego zawodu. Sama spółka ma jednak własny majątek, działa jako odrębny podmiot w obrocie i może być dłużnikiem w postępowaniu upadłościowym.
Upadłość ogłasza się wobec dłużnika, który stał się niewypłacalny. W praktyce pierwszy test jest płynnościowy: czy spółka utraciła zdolność do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Jeżeli opóźnienia w płatnościach przekraczają trzy miesiące, pojawia się ustawowe domniemanie utraty zdolności płatniczej. To nie jest automatyczny wyrok, ale bardzo mocny sygnał, że sprawy nie można już traktować jak zwykłego zatoru.
UPADŁOŚĆ SPÓŁKI PARTNERSKIEJ DOTYCZY SPÓŁKI JAKO DŁUŻNIKA. ODPOWIEDZIALNOŚĆ PARTNERA ZA KONKRETNY DŁUG TRZEBA BADAĆ OSOBNO.
Pierwszy praktyczny krok powinien być uporządkowany: sprawdź wymagalne płatności, opóźnienia powyżej trzech miesięcy, umowę spółki, aktualny Krajowy Rejestr Sądowy (KRS), ewentualne wpisy i obwieszczenia w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ) oraz listę partnerów, którzy mogą ponosić rozszerzoną odpowiedzialność. Dopiero z takiego zestawu da się rozsądnie ocenić, czy rozmawiamy o wniosku upadłościowym, restrukturyzacji, czy o sporze, który jeszcze nie oznacza niewypłacalności.
Kiedy powstaje obowiązek złożenia wniosku
Obowiązek złożenia wniosku przez dłużnika powstaje wtedy, gdy wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. Termin wynosi 30 dni od dnia, w którym ta podstawa wystąpiła. W spółce partnerskiej nie warto odkładać tej oceny do momentu, w którym konto jest całkowicie puste. Liczy się utrata zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań, a nie dopiero całkowity brak majątku.
W praktyce trzeba odróżnić krótkotrwały zator płynności od stanu niewypłacalności. Jednorazowe opóźnienie jednego klienta, przy zachowanej zdolności regulowania podatków, wynagrodzeń, czynszu, leasingu i rat, może wymagać działań naprawczych, ale nie zawsze oznacza obowiązek wniosku upadłościowego. Inaczej wygląda sytuacja, w której spółka stale wybiera, komu zapłaci, odkłada składki lub podatki, traci możliwość spłaty rat albo finansuje bieżące koszty kosztem coraz starszych zobowiązań.
Czerwone flagi niewypłacalności
- opóźnienia w płatnościach przekraczają trzy miesiące,
- spółka spłaca tylko wybranych wierzycieli, a pozostałych przesuwa bez realnego planu,
- trwają egzekucje albo zajęcia rachunków,
- pojawiają się zaległości publicznoprawne, pracownicze, czynszowe lub leasingowe,
- nie ma aktualnej listy wierzycieli, zabezpieczeń i terminów wymagalności,
- partnerzy rozmawiają o zmianach w składzie spółki, ale nikt nie liczy biegu terminu 30 dni,
- księgowość nie potrafi szybko wskazać, które zobowiązania są już wymagalne.
Jeżeli spółka ma realny, finansowalny model dalszego działania, potrafi obsługiwać bieżące koszty i jest wiarygodna szansa porozumienia z wierzycielami, przed upadłością warto sprawdzić ścieżki restrukturyzacyjne i jasno ustalić, czym restrukturyzacja różni się od upadłości. Nie należy jednak traktować samej rozmowy o restrukturyzacji jak pauzy dla terminu upadłościowego. Jeżeli niewypłacalność już wystąpiła, termin na wniosek biegnie niezależnie od wewnętrznych rozmów partnerów.
Decyzja krok po kroku
- Zbierz listę wszystkich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.
- Oznacz zobowiązania opóźnione ponad trzy miesiące.
- Sprawdź, czy spółka płaci bieżące podatki, składki, wynagrodzenia, czynsz i zobowiązania finansowe.
- Oceń, czy brak płatności jest przejściowy, czy wynika z trwałej utraty zdolności płatniczej.
- Ustal dzień, w którym można rozsądnie przyjąć wystąpienie podstawy do upadłości.
- Od tego dnia licz 30 dni na złożenie wniosku przez osoby zobowiązane.
- Równolegle sprawdź, czy istnieje realna ścieżka restrukturyzacyjna, ale nie zakładaj, że sama analiza zatrzymuje obowiązek działania.
Wniosek praktyczny: im bardziej spółka działa już przez selektywne płatności i odraczanie najstarszych długów, tym mniej sensu ma czekać na "ostateczny" dowód niewypłacalności. W sprawie upadłościowej opóźniona reakcja bywa osobnym źródłem ryzyka.
Kto składa wniosek w spółce partnerskiej
Wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić dłużnik albo każdy z jego wierzycieli osobistych. Przy spółce partnerskiej trzeba dodatkowo ustalić, kto po stronie spółki prowadzi jej sprawy i kto ją reprezentuje. Co do zasady każdy partner ma prawo reprezentować spółkę samodzielnie, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Umowa może też przewidywać, że prowadzenie spraw i reprezentowanie spółki powierzono zarządowi.
To rozróżnienie ma znaczenie dla obowiązku z art. 21 Prawa upadłościowego. Jeżeli dłużnikiem jest jednostka organizacyjna z przyznaną zdolnością prawną, obowiązek złożenia wniosku dotyczy osób, które na podstawie ustawy, umowy spółki albo statutu mają prawo prowadzenia spraw dłużnika i jego reprezentowania, samodzielnie albo łącznie z innymi osobami. W spółce partnerskiej nie da się więc bezpiecznie odpowiedzieć bez przeczytania umowy spółki i aktualnego KRS.
Jeżeli spółka partnerska działa w klasycznym modelu, bez zarządu, punktem wyjścia są partnerzy uprawnieni do prowadzenia spraw i reprezentacji. Jeżeli ustanowiono zarząd, ciężar oceny przechodzi na osoby w zarządzie, z uwzględnieniem zasad reprezentacji i zakresu umocowania. Jeżeli spółka jest już w likwidacji, wniosek może złożyć także likwidator.
Osobno trzeba potraktować uprawnienie wspólników odpowiadających bez ograniczenia za zobowiązania spółki. Prawo upadłościowe pozwala zgłosić wniosek również w stosunku do spółki partnerskiej każdemu wspólnikowi odpowiadającemu bez ograniczenia za zobowiązania spółki. To nie znaczy jednak, że każdy partner automatycznie odpowiada za każdy dług. Uprawnienie do złożenia wniosku i zakres osobistej odpowiedzialności za konkretne zobowiązanie to dwa różne zagadnienia.
| Sytuacja organizacyjna | Kogo sprawdzić najpierw | Ryzyko błędu |
|---|---|---|
| Spółka partnerska bez zarządu | Partnerów uprawnionych do prowadzenia spraw i reprezentowania spółki, umowę spółki oraz aktualny KRS. | Założenie, że każdy partner działa tak samo, mimo ograniczeń w umowie albo wpisie rejestrowym. |
| Spółka partnerska z ustanowionym zarządem | Członków zarządu, sposób reprezentacji i zakres powierzenia prowadzenia spraw. | Skierowanie obowiązku do partnera, podczas gdy umowa powierzyła prowadzenie spraw i reprezentację zarządowi. |
| Wniosek składa wierzyciel | Wierzytelność, jej wymagalność, dokumenty potwierdzające dług i status dłużnika. | Wierzyciel opisuje ogólnie problemy spółki, ale nie uprawdopodabnia własnej wierzytelności. |
| Partner rozważa własny wniosek | Rodzaj długu, umowę spółki, art. 95 KSH i dane o partnerach z rozszerzoną odpowiedzialnością. | Partner myli własną odpowiedzialność za konkretny dług z samym uprawnieniem do uruchomienia sprawy upadłościowej. |
Wniosek praktyczny: przed złożeniem wniosku trzeba mieć nie tylko księgowy obraz niewypłacalności, ale też formalną mapę decyzyjną spółki. W spółce partnerskiej ta mapa zaczyna się od umowy spółki, KRS i ewentualnego zarządu.
Co przygotować do wniosku i ile kosztuje start
Wniosek upadłościowy nie powinien być składany jako krótka informacja, że spółka "nie ma pieniędzy". Trzeba pokazać sądowi stan majątku, zobowiązań, wierzycieli, zabezpieczeń i zdarzeń, które uzasadniają niewypłacalność. Jeżeli dokumenty są niepełne, nie oznacza to, że termin 30 dni przestaje biec. Braki trzeba opisać, wyjaśnić i uprawdopodobnić, a równolegle porządkować dane.
Najważniejsze dokumenty po stronie dłużnika to aktualny wykaz majątku z szacunkową wyceną, bilans sporządzony na dzień przypadający w okresie 30 dni przed złożeniem wniosku, spis wierzycieli z adresami, kwotami i terminami zapłaty oraz lista zabezpieczeń ustanowionych na majątku spółki. Potrzebne są też informacje o spłatach wierzytelności i innych długów dokonanych w ciągu sześciu miesięcy przed złożeniem wniosku, tytułach egzekucyjnych, postępowaniach dotyczących majątku oraz osobach zobowiązanych majątkowo wobec spółki.
W praktyce warto przygotować także przegląd większych czynności z ostatnich 12 miesięcy, zwłaszcza sprzedaży istotnych składników majątku, spłat powiązanych podmiotów, nietypowych zabezpieczeń, cesji, potrąceń i ugód. Nie chodzi o budowanie narracji pod z góry założony wynik. Chodzi o to, żeby partnerzy, zarząd i księgowość wiedzieli, które czynności mogą później wrócić przy analizie masy upadłości i interesu wierzycieli.
Na dzień 6 maja 2026 r. przy wniosku o ogłoszenie upadłości spółki partnerskiej trzeba liczyć się z opłatą stałą 1000 zł. Do tego dochodzi zaliczka na wydatki w toku postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości. Dla wniosków składanych w 2026 r. zaliczka wynikająca z przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale 2025 r. wynosi 8851,42 zł. Jeżeli data publikacji lub złożenia wniosku jest późniejsza, kwotę zaliczki trzeba ponownie sprawdzić według właściwego obwieszczenia GUS.
Checklista przed złożeniem wniosku
- Aktualny wykaz majątku spółki z szacunkową wyceną.
- Bilans na dzień przypadający w okresie 30 dni przed złożeniem wniosku.
- Spis wierzycieli z adresami, kwotami, terminami płatności i walutami zobowiązań.
- Lista zabezpieczeń na majątku spółki wraz z datami ich ustanowienia.
- Informacja o spłatach z ostatnich sześciu miesięcy.
- Wykaz tytułów egzekucyjnych i wykonawczych przeciwko spółce.
- Informacje o postępowaniach sądowych, administracyjnych, arbitrażowych i egzekucyjnych dotyczących majątku.
- Umowa spółki, aktualny KRS i dane osób uprawnionych do reprezentacji.
- Przegląd większych czynności z ostatnich 12 miesięcy, które mogły zmienić majątek albo strukturę zobowiązań.
- Dowody uiszczenia opłaty od wniosku i zaliczki albo przygotowanie wniosku o zwolnienie od kosztów, jeżeli ma podstawy.
Czerwona flaga jest prosta: brak porządku w danych nie zatrzymuje terminu na wniosek, tylko pogarsza pozycję spółki i osób odpowiedzialnych za działanie. Jeżeli księgowość, partnerzy i osoby reprezentujące spółkę nie są w stanie uzgodnić jednej listy wierzycieli, to samo w sobie powinno podnieść poziom ostrożności.
Skutki ogłoszenia upadłości dla spółki
Samo złożenie wniosku nie jest jeszcze ogłoszeniem upadłości. Do czasu postanowienia sądu spółka nie powinna być automatycznie traktowana jak upadła, choć mogą pojawić się zabezpieczenia wpływające na jej swobodę działania. To ważne przy podpisywaniu umów, płatnościach, korespondencji z wierzycielami i ocenie, kto może skutecznie reprezentować spółkę.
Po ogłoszeniu upadłości spółka występuje w obrocie pod dotychczasową firmą z dodatkiem "w upadłości". Majątek spółki staje się masą upadłości, która służy zaspokojeniu wierzycieli. Syndyk obejmuje zarząd nad majątkiem wchodzącym do masy i to on staje się kluczową osobą dla spraw dotyczących majątku, wierzytelności, sprzedaży aktywów, sporów i rozliczeń objętych postępowaniem.
W spółce partnerskiej ogłoszenie upadłości spółki jest przyczyną jej rozwiązania. Nie należy jednak mylić tego z natychmiastowym, technicznym zniknięciem spółki z obrotu. Postępowanie ma swoje etapy, a wykreślenie z rejestru jest osobnym zdarzeniem. W praktyce trzeba więc odróżnić datę złożenia wniosku, datę ogłoszenia upadłości, działania syndyka i późniejsze czynności rejestrowe.
Co zmienia się po ogłoszeniu upadłości
- spółka używa dodatku "w upadłości",
- majątek spółki wchodzi do masy upadłości,
- syndyk zarządza majątkiem masy i prowadzi czynności na rachunek upadłego,
- wierzyciele muszą patrzeć na tryb zgłaszania i dochodzenia wierzytelności w postępowaniu,
- partnerzy nie powinni zakładać, że mogą dalej swobodnie dysponować majątkiem spółki,
- kontrahenci powinni sprawdzać KRZ, dane syndyka i datę ogłoszenia upadłości.
Wniosek praktyczny: po ogłoszeniu upadłości pytanie "z kim rozmawiać" zwykle prowadzi do syndyka, jeżeli sprawa dotyczy masy upadłości; w sprawach granicznych warto osobno ustalić, kto reprezentuje spółkę po ogłoszeniu upadłości albo w likwidacji. Dawne kontakty operacyjne ze spółką mogą być pomocne informacyjnie, ale nie zastępują formalnej weryfikacji statusu postępowania.
Odpowiedzialność partnerów: czego nie upraszczać
Najczęstszy błąd polega na jednym z dwóch skrajnych założeń: że każdy partner odpowiada za każdy dług spółki partnerskiej albo że partner nie odpowiada prywatnym majątkiem za żaden dług spółki. Oba uproszczenia są ryzykowne. W spółce partnerskiej odpowiedzialność zależy od rodzaju zobowiązania, roli konkretnego partnera, umowy spółki i danych ujawnionych w KRS.
Partner co do zasady nie odpowiada za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem wolnego zawodu przez pozostałych partnerów. Nie odpowiada też za zobowiązania będące następstwem działań lub zaniechań osób zatrudnionych przez spółkę, jeżeli osoby te podlegały kierownictwu innego partnera przy świadczeniu usług związanych z przedmiotem działalności spółki. To ograniczenie z Kodeksu spółek handlowych (KSH) jest jednym z powodów, dla których wolne zawody korzystają z tej formy prawnej.
Nie oznacza to jednak pełnej izolacji partnera od każdego ryzyka. Partner może odpowiadać za zobowiązania wynikające z własnego wykonywania wolnego zawodu oraz z działań osób, które podlegały jego kierownictwu. Osobnej analizy wymagają ogólne zobowiązania spółki, takie jak najem, leasing, kredyt, podatki, wynagrodzenia pracowników, umowy dostaw, usługi administracyjne, rozliczenia z kontrahentami albo kary umowne niezwiązane z błędem zawodowym konkretnego innego partnera. Przy takich długach trzeba dodatkowo pamiętać o zasadach stosowanych do spółki jawnej, w tym o subsydiarnym charakterze odpowiedzialności wspólnika wobec wierzyciela spółki.
Trzeba też sprawdzić umowę spółki. Może ona przewidywać, że jeden albo większa liczba partnerów godzi się na ponoszenie odpowiedzialności tak jak wspólnik spółki jawnej. Dane o partnerach ponoszących nieograniczoną odpowiedzialność w takim wariancie powinny być ujawniane przy zgłoszeniu spółki do rejestru. Dlatego analiza odpowiedzialności bez aktualnego KRS i bez umowy spółki jest niepełna.
| Rodzaj długu | Co sprawdzić | Praktyczny wniosek |
|---|---|---|
| Zobowiązanie z czynności zawodowej konkretnego partnera | Kto wykonywał usługę, kto kierował zespołem, jaka była podstawa roszczenia i czy dług wynika z własnych działań tego partnera. | Ryzyko osobiste może koncentrować się przy konkretnym partnerze, a nie automatycznie przy wszystkich. |
| Zobowiązanie z działania innego partnera | Czy roszczenie wynika z wykonywania wolnego zawodu przez pozostałego partnera albo z pracy osób pod jego kierownictwem. | Nie zakładaj odpowiedzialności wszystkich partnerów bez sprawdzenia art. 95 KSH i dokumentów sprawy. |
| Ogólne zobowiązanie spółki | Umowę, faktury, zabezpieczenia, charakter długu, odpowiedzialność subsydiarną i ewentualne rozszerzenia w umowie spółki. | Takich długów nie wolno automatycznie traktować jak wyłączonych tylko dlatego, że spółka jest partnerska. |
| Dług objęty zabezpieczeniem albo poręczeniem | Treść poręczenia, gwarancji, weksla, hipoteki, zastawu albo oświadczenia o poddaniu się egzekucji. | Osobne zabezpieczenie może tworzyć ryzyko niezależne od standardowych zasad odpowiedzialności partnerów. |
| Rozszerzona odpowiedzialność partnera w umowie spółki | Umowę spółki, KRS i zakres ujawnionych danych o partnerach odpowiadających bez ograniczenia. | Nie opieraj decyzji na nazwie formy prawnej. Sprawdź, czy konkretny partner nie przyjął szerszej odpowiedzialności. |
Wniosek praktyczny: przy każdym długu trzeba zadać pytanie "z czego dokładnie powstało zobowiązanie". Dopiero potem można ustalać, czy wierzyciel powinien kierować roszczenie tylko do spółki, do syndyka, do konkretnego partnera, czy do kilku poziomów naraz.
Upadłość spółki a upadłość partnera
Upadłość spółki partnerskiej i upadłość partnera to dwa różne postępowania. Spółka może być niewypłacalna jako odrębny dłużnik, nawet jeśli poszczególni partnerzy nadal regulują własne zobowiązania. Partner może też mieć własną niewypłacalność, niezależną od formalnego statusu spółki. Nie wolno więc przyjmować prostego automatu: spółka upadła, więc partnerzy też upadli.
Dla partnera najważniejsze jest ustalenie, czy wierzyciel może wyjść poza majątek spółki i na jakiej podstawie. Jeżeli dług dotyczy własnego działania zawodowego partnera, osobistego zabezpieczenia albo zobowiązania, za które partner odpowiada szerzej, ryzyko nie kończy się na ogłoszeniu upadłości spółki. Jeżeli natomiast roszczenie wynika z czynności zawodowej innego partnera, trzeba sprawdzić, czy zastosowanie ma ograniczenie odpowiedzialności.
Dla wierzyciela praktyczny filtr jest podobny. Najpierw trzeba ustalić, czy roszczenie przysługuje wobec spółki, konkretnego partnera, czy obu tych poziomów. Potem trzeba sprawdzić, czy wobec spółki ogłoszono upadłość i czy roszczenie powinno być dochodzone w ramach postępowania upadłościowego. Na końcu dopiero ocenia się, czy istnieją podstawy do działań wobec partnera poza masą upadłości spółki.
Czerwoną flagą jest mieszanie majątku spółki, majątku partnera i majątku wspólnego małżonków bez dokumentów. W praktyce to osobne porządki: aktywa spółki mogą wejść do masy upadłości spółki, prywatny majątek partnera wymaga podstawy odpowiedzialności po jego stronie, a majątek wspólny małżonków może wymagać dodatkowej analizy. Skrót myślowy w tym miejscu prowadzi do błędnych decyzji procesowych.
Tabela decyzji i czerwone flagi
Poniższa tabela porządkuje pierwszą decyzję partnera, zarządu albo wierzyciela. Nie zastępuje analizy dokumentów, ale pomaga ustalić, gdzie ryzyko jest największe i co trzeba sprawdzić przed kolejnym krokiem.
| Sytuacja | Co sprawdzić | Kto działa | Ryzyko |
|---|---|---|---|
| Opóźnienia płatnicze powyżej trzech miesięcy | Listę wymagalnych zobowiązań, terminy, kwoty, przyczyny opóźnień i realne źródła finansowania. | Partnerzy prowadzący sprawy, zarząd albo inne osoby zobowiązane do działania po stronie spółki. | Przegapienie terminu 30 dni i odpowiedzialność za szkodę wynikającą z niezłożenia wniosku w czasie. |
| Brak aktualnego spisu wierzycieli i zabezpieczeń | Księgi, umowy, wezwania, tytuły egzekucyjne, zabezpieczenia i sporne roszczenia. | Księgowość, osoby reprezentujące spółkę i pełnomocnik przygotowujący wniosek. | Wniosek oparty na niepełnych danych, zwrot, konieczność uzupełnień albo zaniżenie ryzyka wobec wierzycieli. |
| Zmiana reprezentacji albo zarząd w spółce partnerskiej | Umowę spółki, aktualny KRS, uchwały, sposób reprezentacji i zakres powierzenia prowadzenia spraw. | Osoby z aktualnym prawem prowadzenia spraw i reprezentowania spółki. | Złożenie wniosku przez niewłaściwą osobę albo bierne oczekiwanie osoby, która powinna działać. |
| Roszczenie z błędu zawodowego konkretnego partnera | Kto wykonywał usługę, kto nadzorował zespół, jaka jest podstawa roszczenia i czy istnieje ubezpieczenie. | Wierzyciel, spółka, konkretny partner i syndyk, jeżeli upadłość spółki została ogłoszona. | Błędne skierowanie roszczenia wyłącznie do spółki albo automatyczne przypisanie długu wszystkim partnerom. |
| Wierzyciel opiera się na dawnym KRS albo pomija KRZ | Aktualny KRS, KRZ, datę ogłoszenia upadłości, dane syndyka i status postępowania. | Wierzyciel przed pozwem, egzekucją, zgłoszeniem wierzytelności albo negocjacjami. | Działanie wobec niewłaściwej osoby, pominięcie syndyka albo utrata kontroli nad terminami w postępowaniu. |
| Partner zakłada, że upadłość spółki zamyka jego ryzyko osobiste | Rodzaj długu, własne działania partnera, zabezpieczenia osobiste i rozszerzoną odpowiedzialność w umowie spółki. | Partner oraz osoba analizująca jego prywatną ekspozycję majątkową. | Fałszywe poczucie bezpieczeństwa, gdy dług może być dochodzony także na poziomie partnera. |
Najważniejszy wniosek jest praktyczny: spółka partnerska może upaść jako osobny dłużnik, ale skutki dla partnerów zależą od konkretnego długu i dokumentów. Właśnie dlatego decyzję trzeba prowadzić w kolejności: niewypłacalność, termin i osoba zobowiązana do działania, potem skutki dla masy upadłości, a dopiero na końcu osobista odpowiedzialność partnerów.
FAQ
Czy spółka partnerska może ogłosić upadłość?
Tak. Spółka partnerska może być objęta postępowaniem upadłościowym, jeżeli stała się niewypłacalna. Podstawą nie jest sama strata, konflikt partnerów ani spór z klientem, lecz utrata zdolności do wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych albo inne ustawowe przesłanki niewypłacalności.
Kto składa wniosek o upadłość spółki partnerskiej?
Wniosek może złożyć sama spółka jako dłużnik albo wierzyciel osobisty. Po stronie spółki trzeba sprawdzić, kto prowadzi jej sprawy i ją reprezentuje: partnerzy zgodnie z umową i KRS albo zarząd, jeżeli został ustanowiony. W określonych przypadkach wniosek może złożyć także partner odpowiadający bez ograniczenia za zobowiązania spółki albo likwidator.
Czy upadłość spółki partnerskiej oznacza upadłość partnerów?
Nie automatycznie. Upadłość spółki dotyczy spółki jako dłużnika i jej majątku wchodzącego do masy upadłości. Partner może mieć własną odpowiedzialność za konkretny dług, ale trzeba ją badać osobno według rodzaju zobowiązania, umowy spółki, KRS i ewentualnych zabezpieczeń osobistych.
Czy partner odpowiada prywatnym majątkiem za długi spółki partnerskiej?
To zależy od długu. Partner co do zasady nie odpowiada za zobowiązania związane z wykonywaniem wolnego zawodu przez pozostałych partnerów ani za działania osób pod ich kierownictwem. Może jednak odpowiadać za własne działania zawodowe, niektóre ogólne zobowiązania spółki, osobiste zabezpieczenia albo rozszerzoną odpowiedzialność przyjętą w umowie spółki.
Czy przed upadłością spółki partnerskiej warto rozważyć restrukturyzację?
Tak, jeżeli spółka ma realny model dalszego działania, potrafi regulować bieżące koszty i istnieje wiarygodna szansa porozumienia z wierzycielami. Nie wolno jednak traktować samego rozważania restrukturyzacji jak zatrzymania terminu na złożenie wniosku upadłościowego, jeżeli spółka jest już niewypłacalna.